Autyzm, cukrzyca i niezwykła przyjaźń nastolatków

Dzieci wrażliwe, chore czy odróżniające się od rówieśników mogą czuć się w szkole średniej jak na polu minowym. Dlatego dobrze mieć przyjaciela.

Ian, za sprawą cukrzycy typu 1, dorósł szybciej niż rówieśnicy. Z kolei Mason, jak opowiada Chicago Tribune jego mama, boryka się ze spektrum autyzmu. Mimo iż radzi sobie dobrze, to początkowo miał duże trudności z komunikacją społeczną, rozwinęły się u niego również specyficzne zachowania i przyzwyczajenia, przez co kiedyś trudno mu było znaleźć przyjaciół.

Latem chłopcy skończyli Oak Forest High School. Ian wybiera się do college’u, Mason rozpocznie Adult Transition Program w Orland Park.

Ian podczas imprezy z okazji ukończenia szkoły objął zdezorientowanego Masona i zapewnił, że mimo rozstania, zawsze będą najlepszymi przyjaciółmi, poprosił też, by Mason w nowej szkole rozmawiał z ludźmi i poznał jak najwięcej kolegów. Mason poprosił przyjaciela o to samo kilka dni przed wyjazdem Iana do Wisconsin Lutheran College.

Liceum wielu nauczyło chłopców, jednak ta najistotniejsza lekcja przyszła poza szkołą. Nauczyli się bowiem akceptować siebie i innych ludzi takimi, jacy są.

Zdaniem dyrektora Oak Forest High School, przyjaźń tych dwóch uczniów jest czymś wyjątkowym i ma szansę przetrwać całe życie. „Taka przyjaźń to skarb”- podkreśla.

Przyjaciele poznali się w szóstej klasie Jack Hille Middle School. Ian Ryan zauważył podczas obiadu, że Mason siedzi sam przy stoliku. Postanowił usiąść obok niego. Nie wiedział, że kolega ma autyzm, zdążył jednak szybko zauważyć dość specyficzne nawyki żywieniowe Kalninsa. Wtedy Mason zjadł tylko ser ściągnięty ze swojej pizzy. Czasem jadł na obiad jedynie ciastka, popijając dietetyczną Colą. Ian pomyślał, że kolega głodzi się. Ze względu na swoją cukrzycę, miał bowiem świadomość na temat zdrowego odżywiania. Jego ojciec wspomina, że rozwinął w sobie również głęboką empatię wobec innych.

Pewnego dnia po powrocie do domu nastolatek podzielił się z mamą obawami na temat nowego kolegi. Kathy Ryan pomogła synowi znaleźć numer telefonu Masona. Kristine Kalnins była zachwycona Ianem i zaprosiła go do domu. Przy tej okazji opowiedziała mu o problemie Masona. Chłopcy zostali najlepszymi przyjaciółmi. W szkole średniej chodzili już do jednej klasy. Początkowo inni uczniowie dziwili się ich przyjaźni, kiedy jednak zobaczyli, jak dobrze chłopcy wspólnie się bawią, zaczęli dosiadać się do nich na stołówce. Poza tym, jak większość nastolatków, lubili grać razem w gry wideo, chodzić do Wendy’s czy Taco Bell.

Ian, który od gimnazjum grał w baseball, namówił przyjaciela, aby zapisał się do drużyny cross country. Mogli być blisko siebie w tym samym czasie, mimo iż uprawiali dwa różne sporty. Jak mówi matka Kalninsa, syn nie miałby na to szans bez wpływu przyjaciela. Był to ogromny krok naprzód dla Masona. W drużynie znalazł mnóstwo przyjaciół i na koniec każdego sezonu zdobywał nagrodę.

W przyszłości Mason chciałby zostać inżynierem kolejowym. Celem Iana jest profesjonalna gra w baseball. Mógłby zostać również marketingowcem Chicago Cubs.

Jaka jest dla nich definicja dobrego przyjaciela? Według Iana, to ktoś, kto cię akceptuje, jest przy tobie i zawsze wspiera. Mason odpowiada jednym słowem: „Ian”.

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.