Diabetyk, a wrastający paznokieć.

Każdy z nas chociaż raz w życiu miał problem z wrastającym paznokciem. Coś tam kuło, dokuczało, pojawiło się zaczerwienienie, a nawet ropa. Jaki był powód takiego stanu najczęściej niestety nie pamiętamy. Zwróciliśmy na to uwagę dopiero po fakcie, a że pamięć bywa zawodna, ciężko nam przypomnieć sobie co zapoczątkowało ten stan.

Na czym polega wrastanie paznokcia? Jest to przede wszystkim stan zapalny, który charakteryzuje mniejsze lub większe zaczerwienienie, obrzęk, ocieplenie okolicznych tkanek, ból pojawiający się podczas chodzenia, jak również w spoczynku. Często osoby cierpiące z powodu wrastania paznokcia skarżą się na tak duży ból, że w nocy nawet kołdra im przeszkadza. Dodatkowo, jeśli w porę nie zareagujemy, może pojawić się wysięk ropny oraz tzw. „dzikie mięso”. Aby skutecznie poradzić sobie z tym problemem, niezależnie od stanu zaawansowania, należy w pierwsze kolejności znaleźć przyczynę.

Skąd się bierze owa dolegliwość? Najczęstszą przyczyną wrastania płytki paznokciowej jest jej nieprawidłowe skrócenie. Ciśnie się na usta pytanie: przecież to tylko paznokieć, więc co tu można popsuć, skoro i tak u jednej osoby prędzej, u drugiego trochę później odrośnie. Owszem, ale zanim do tego dojdzie będziemy niepotrzebnie cierpieć.

Należy w tym miejscu wspomnieć co doprowadza nasz paznokieć do stanu, w którym ciężko jest nam go skrócić. Często jest to jego kształt. Paznokieć stopniowo zwija się i zaczyna wyglądać jak rurka. W tej sytuacji bez użycia specjalistycznych cążek, dopasowanych także swoim gabarytem do danego przypadku, ciężko będzie cokolwiek zrobić. Powodów deformacji może być wiele. Zbyt ciasne obuwie noszone nie tylko w młodym wieku, ponieważ często ze względu na gorsze czucie, osoby cierpiące na cukrzyce wybierają zbyt ciasne buty, żeby móc poczuć je na stopach. Kolejnym są przebyte urazy, szczególnie te, które zakończyły się zejściem paznokcia, ponieważ nowa płytka często odrasta mniej lub bardziej zdeformowana. Nie należy zapominać o deformacjach stóp takich jak np. paluch koślawy. Istotne są również zmiany hormonalne, szczególnie te dotyczące tarczycy. Jak również wiek, który niesie za sobą coraz większą suchość płytki paznokcia i doprowadza do jest dosłownego zwijania się.

Podstawową funkcją paznokcia jest ochrona palca przed urazami mechanicznymi. Sam w sobie nie jest unerwiony, ale poprzez wywierany na niego nacisk lub uderzenie, przekazuje niepokojący sygnał dalej pod postacią bólu. Paznokieć zajmuje swoje określone miejsce na palcu. Obcinając go na okrągło lub wycinając zbyt duże jego kawałki po bokach, wpływamy na okoliczne tkanki. Pozbawiając się znacznego kawałka płytki paznokciowej tworzymy wolną przestrzeń w tym miejscu. Bardzo szybko zapełnia się ona okalającą paznokieć po boku skórą. Co więcej wycinając boki zbyt głęboko nie wiemy czy nie został tam jakiś kawałek. Paznokieć odrastając będzie szukał swojego miejsca, które zostało już zajęte przez skórę. Oprócz tego może dojść do drażnienia tkanki w wałach paznokciowych (po bokach paznokcia) przez niedocięty przez nas element, który zazwyczaj wygląda jak szpikulec. W konsekwencji pojawia się ból, zaczerwienienie, obrzęk, a co za tym idzie problemy z założeniem obuwie i chodzeniem. Często na tym etapie podejmujemy samodzielne próby ratowania sytuacji, „zaglądając” w bolące miejsce kolejnym najczęściej ostrym narzędziem i wyrządzając więcej szkody niż pożytku. Stan zapalny sam nie mija. Dochodzi do pojawienia się dzikiego mięsa i ropy. W przypadku diabetyka jest to bardzo poważny problem, ponieważ on sam nie minie dopóki nie usuniemy przyczyny. Może dojść do powstania trudno gojącej się rany, dodatkowo zainfekowanej podczas próby samodzielnego wycięcia paznokcia.

Jak temu zaradzić. Należy pamiętać, że paznokcie zawsze obcinamy na prosto. Zdarza się, że z różnych przyczyn (zbyt gruby aby mogły objąć go cążki, pozawijany) ciężko jest nam go skrócić prawidłowo. W takiej sytuacji należy udać się do gabinetu podologicznego, gdzie przy pomocy specjalistycznych i przede wszystkim sterylnych narzędzi (co zapobiegnie zakażeniu), paznokieć zostanie prawidłowo obcięty. Unikniemy w ten sposób możliwości złego skrócenia paznokcia ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami.

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.