Przeszczep głowy? Dokąd zmierzasz człowieku…

W Chinach przeprowadzono w piątek pierwszy na świecie przeszczep ludzkiej głowy. Włoski lekarz, dr Sergio Canavero dwa lata temu zyskał rozgłos w mediach, kiedy stwierdził, że chce wcielić w życie plany podobne do dr. Frankensteina z powieści Mary Shelley. Canavero zapowiada następny etap. Zdaniem lekarza, przeszczep przeprowadzony z sukcesem przez chirurgów z Harbin Medical University pokazuje, że techniki ponownego łączenia kręgosłupa, nerwów i naczyń krwionośnych, tak, aby umożliwić życie dwóch ciał, będą działać.

Jako pierwszy pacjent do przeszczepu głowy zgłosił się rosyjski informatyk, Valery Spiridonov. Mężczyzna cierpi na chorobę wyniszczającą mięśnie. Zespół naukowców podkreśla jednak, że pierwszy odbiorca będzie prawdopodobnie narodowości chińskiej, ponieważ wówczas łatwiej uda się znaleźć dawcę.

Dr Canavero w przeszłości pomyślnie przeprowadzał tego rodzaju operacje na szczurach i małpach. Ostatnio poinformował, że w najbliższych dniach pojawią się publikacje naukowe opisujące tę procedurę na ludziach. Przeprowadzi również taką operację na żywym człowieku. Zostanie przeprowadzona w Chinach, ponieważ medyczne społeczności w Europie i Stanach Zjednoczonych nie popierają projektu kontrowersyjnego lekarza.

Chirurg planuje przeciąć diamentowym ostrzem rdzenie kręgowe dawcy i biorcy. Mózg podczas przeszczepu zostanie wprowadzony w stan głębokiej hipotermii.  W ocenie większości ekspertów medycznych, tego rodzaju zabieg jest obarczony dużym niebezpieczeństwem. Istnieją również wątpliwości etyczne. Profesor waszyngtońskiego Georgetown  University Medical Center uważa na przykład, że przed zabiegiem nie przeprowadzono dokładnych badań, a lepszym rozwiązaniem mogłaby okazać się np. rekonstrukcja kręgosłupa.

Assya Pascalev, specjalistka w zakresie etyki biomedycznej z Howard University uważa, że są duże wątpliwości na temat tego czy przeszczep głowy nie uczyni biorcy… zupełnie nową osobą.

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.