Nigdy nie jest za późno na extremalne przeżycia ;-)

102-letnia Irene O’Shea to najstarsza osoba na świecie, która skoczyła ze spadochronem. Zresztą nie pierwszy raz.
 
Swój debiut Australijka zaliczyła w setne urodziny. Skacząc ze spadochronem nie tylko spełnia swoje marzenia i żyje pełnią życia.
 
Kobieta zbiera również pieniądze na szczytny cel i podnosi świadomość społeczną na temat stwardnienia zanikowego bocznego (MND).
 
102-latka jest związana z organizacją charytatywną Motor Neurone Disease Association of South Australia.
 
Córka Irene O’Shea dziesięć lat temu przegrała walkę ze stwardnieniem zanikowym bocznym.
 
Kobieta podjęła decyzję, że spełnianie marzeń będzie doskonałą okazją do wsparcia osób cierpiących na tę chorobę.
 
Pierwszy raz skoczyła w 2016 r., w setne urodziny. Na tym nie koniec.
 
Rok później, podczas dużej imprezy charytatywnej MNDSA ustanowiła rekord- została najstarszą na świecie kobietą, która skoczyła ze spadochronem.
 
Trzeci skok to grudzień 2018. Głównym celem 102-latki jest zbieranie pieniędzy dla MNDSA i zwiększanie świadomości społecznej dotyczącej tej choroby.
 
Skok ze spadochronem obserwowało pięcioro wnuków i jedenaścioro prawnuków.
 
Uśmiechnięta i podekscytowana Irene uściskała rodzinę i skoczyła z nieco ponad 4267 m, z prędkością 220.4801 km/h.
 
W rozmowie z dziennikarzami Australijka stwierdziła, że podczas skoku czuła się „normalnie, tak jak zawsze”.
 
Przyznała również, że debiutując w 2016 r. trochę bała się wysokości, jednak teraz już nie.
 
Swoją spadochronową pasję chciałaby kontynuować do końca życia. Każdy skok przynosi średnio kilkanaście tysięcy dolarów.
 
W minionym roku Irene O’Shea ustanowiła kolejny rekord. Została najstarszym skoczkiem spadochronowym na świecie.

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.