Dziecko nie chce jeść? Nie naciskaj!

Czy Twoje dziecko jest „wybredne” jeżeli chodzi o jedzenie? Dobra wiadomość! Pociecha i tak je wystarczająco, aby zdrowo się rozwijać. Tak wynika z badań przeprowadzonych  przez University of Bristol na pacjentach urodzonych w latach 90. Jak odżywiali się w dzieciństwie? Jaka jest dokładna definicja bycia „wybrednym” pod względem jedzenia i kogo można w ten sposób określić? Nad tym zastanawiali się naukowcy.

 

W tym kontekście najczęściej mówimy o osobach, które uwielbiają określony rodzaj żywności/konkretne dania, a nowych pokarmów próbują raczej niechętnie. Jeżeli Twoja pociecha jada w ten sposób, zapewne Cię to niepokoi. Rodzice, którzy podczas posiłków muszą wciąż „walczyć” z dzieciakami, aby zjadły warzywa, mięso lub cokolwiek innego, martwią się, czy maluch otrzymuje wystarczającą ilość składników odżywczych niezbędnych do prawidłowego wzrostu i rozwoju. U dzieci w wieku przedszkolnym „wybrzydzanie” jest dość powszechne, zdarza się jednak, że, idąc do szkoły, dzieciaki wyrastają z tego.

Badacze przyjrzeli się „dzieciom lat 90.” XX wieku urodzonych w rejonie Bristolu. Autorzy badania przyglądali się ich zdrowiu, rozwojowi oraz nawykom żywieniowym. Niektóre w wieku 3 lat zostały określone jako „wybredne”. W takich przypadkach przyjrzano się ich karmieniu czy sytuacji rodzinnej przed trzecim rokiem życia, co również mogło mieć wpływ na nawyki żywieniowe. Analogiczne obserwacje prowadzono podczas okresu dojrzewania.

 

Po przeanalizowaniu 6000 kwestionariuszy okazało się np., że późne wprowadzenie pokarmów stałych (po 9. miesiący życia) było czynnikiem przesądzającym o „wybredności” żywieniowej u dziecka w wieku 3 lat.  Ważne było również podejście rodziców do nawyków żywieniowych dziecka w wieku 2 lat. Jeżeli rodzice martwili się, że 2-latek je zbyt „wybrednie”, rosła szansa na to, że… tak pozostanie. Zaledwie 17 proc. rodziców podchodziło „na luzie” do wybiórczych nawyków żywieniowych maluchów. Istotną rolę odgrywały również wspólne rodzinne posiłki, gdy wszyscy domownicy jedli to samo danie. Ważne było także częste podawanie pociechom urozmaiconej żywności, jednak bez wywierania presji. Rodzice mogli również sami dawać przykład dzieciom, korzystając z szerokiej gamy produktów.

 

W badaniu brano również pod uwagę średnie wskaźniki BMI, mierzone corocznie od 7. do 17. roku życia. U ok. 300 dzieci określonych jako „wybredne” w wieku 3 lat sprawdzano, czy różnice w diecie w porównaniu z rówieśnikami wpłynęły na wzrost i wagę. Jak się okazuje, dzieciaki rozwijały się normalnie. Wnioski? Nawet, gdy przedszkolak je dość „wybiórczo”, zwykle z czasem zaczyna jeść wystarczająco, by rosnąć i rozwijać się zdrowo.

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.