Dlaczego warto leczyć bezdech senny?

Właściwe leczenie bezdechu sennego może przynieść korzyści również dla pracy serca oraz poziomu cukru we krwi- twierdzą naukowcy z Baltimore.
 
Jednocześnie, jeżeli pacjenci z obturacyjnym bezdechem sennym nie używają podczas snu masek CPAP, pogarsza się zarówno kondycja serca, jak i kontrola poziomu cukru we krwi.
 
W przeszłości naukowcy z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore próbowali odkryć bezpośredni związek między bezdechem sennym a chorobami serca i poziomem cukru we krwi. Uczestników badania, pacjentów cierpiących na bezdech, podzielono na dwie grupy. Część z nich używała masek CPAP, pozostali mieli spać bez tych maszyn.
 
W nowym badaniu wzięło udział 31 osób. Wszyscy uczestnicy zmagali się z umiarkowanym lub ciężkim obturacyjnym bezdechem sennym i regularnie używali masek CPAP.
Badani spędzili w laboratorium dwie noce, z czego jedną bez CPAP. Kiedy uczestnicy spali, badacze pobrali od nich próbki krwi.
 
Okazało się, że kiedy pacjenci spali bez masek CPAP, doświadczali ciężkich bezdechów sennych, ponadto mieli niski poziom tlenu we krwi, zwiększone tętno, a jakość ich snu była gorsza.
 
Ponadto, próbki ich krwi wykazały wzrost kwasów tłuszczowych, hormonu stresu- kortyzolu, a także- poziomu cukru. Badacze zauważyli również wzrost ciśnienia krwi oraz sztywność tętnic, co wiąże się z ryzykiem chorób serca. Jak tłumaczył kierownik zespołu naukowców, uczestnicy badania byli przeważnie otyli, bezdech senny był u nich stosunkowo poważny, ponadto mieli również inne schorzenia.
 
W całej grupie podczas nocy bez masek CPAP wzrósł poziom glukozy oraz kwasów tłuszczowych we krwi. Oznacza to, że osoby, które zmagają się nie tylko z ciężkim bezdechem sennym, ale również z cukrzycą i nie używają CPAP, mogą być narażone na niebezpieczne skoki cukru. Nie wiadomo jednak, co w przypadku pacjentów, u których bezdech jest lżejszy.
 
Ponieważ otyłość jest czynnikiem zwiększającym ryzyko tego schorzenia, nie wiadomo, czy wszystkie te problemy są spowodowane bezdechem, czy otyłością samą w sobie.

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.