Aspiryną w raka? Czyli o nowym odkryciu w medycynie.

Aspiryna przyjmowana codziennie w małej dawce przez kobiety chore na cukrzycę może zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka piersi?

Tak twierdzą naukowcy z Tajwanu, którzy wzięli pod lupę zależności między cukrzycą u kobiet, a raka piersi.

Cukrzyca bowiem może wiązać się ze zwiększonym ryzykiem tego rodzaju nowotworu, choć nie można oczywiście niczego przesądzać.

Zespół badawczy pozyskał dane z National Health Insurance Research Database w Tajwanie, dotyczące 148.739 kobiet z cukrzycą.

Naukowcy przez 14 lat przyglądali się ich wynikom badań, porównując osoby, które stosowały aspirynę w małych dawkach z tymi, które nie przyjmowały tego leku.

Okazało się, że pacjentki z cukrzycą, które przyjmowały niewielkie dawki (od 75 do 165 mg) aspiryny dziennie, miały o 18 procent niższe ryzyko raka piersi.

Większe dawki redukowały je nawet o 47 procent. Jednak związek przyczynowo-skutkowy nie był łatwy do zidentyfikowania, a zespół badawczy zastrzega, że potrzeba więcej badań, aby np. ustalić średnią dawkę aspiryny.

Nieznany jest również mechanizm zależności między cukrzycą a zwiększonym ryzykiem raka piersi.

Przypuszczalnie, wpływ na tę tendencję mogą mieć zmiany w ciele związane z cukrzycą, takie jak skoki cukru we krwi czy zwiększone stany zapalne.

Jest to dominująca teoria na ten temat.

W pewien sposób może to wyjaśniać odkrycie tajwańskich naukowców.

Aspiryna zmniejsza stan zapalny, więc w miarę upływu czasu mogłaby obniżać ryzyko zachorowania na raka piersi.

Źródło: MedicalNewsToday.com

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.