Zbyt grubi by walczyć?

Rosja? Chiny? USA zmagają się obecnie z równie poważnym wyzwaniem. Pentagon bije na alarm, że prawie jedna trzecia młodych Amerykanów ma zbyt dużą nadwagę, aby wstąpić do armii. Raport w tej sprawie przedstawiła organizacja Council For A Strong America. Stowarzyszenie uważa, że otyłość już dawno zagrażała zdrowiu Amerykanów, teraz może zagrozić również… bezpieczeństwu kraju.

 

Armii amerykańskiej brakuje ok. 6 500 żołnierzy- po raz pierwszy od 2005 r. Pula kandydatów kurczy się. Jak wskazuje Pentagon, aż 71 procent Amerykanów w wieku 17-24 lat nie spełnia wymagań- ma zbyt dużą nadwagę, aby służyć w armii. W swoim raporcie Council For A Strong America sugeruje, aby podjąć działania wspierające zdrowy styl życia, już od młodego wieku.

 

Swoje żniwo zbierają również takie czynniki, jak wczesne zażywanie narkotyków. W raporcie przygotowanym przez grupę emerytowanych wojskowych podkreślono, że problem otyłości martwi zwłaszcza wówczas, gdy ogólnie maleje liczba młodych ludzi zainteresowanych wstąpieniem do armii. Zdaniem amerykańskiego sekretarza obrony, Jamesa Mattisa, amerykańska armia ma spory problem, skoro ponad 70 proc. młodych mężczyzn nie kwalifikuje się, aby zaciągnąć się do wojska.  Mattis, emerytowany generał, uważa, że rozwiązywanie tego problemu powinno rozpocząć się na szczeblu lokalnym. Należałoby przywrócić lekcje wychowania fizycznego tam, gdzie zostały zlikwidowane. Szkolny lunch powinien mieć jakieś wartości odżywcze, dostarczać ciału energii, a nie być zwykłą „papką”.

 

Wojsko USA wydaje ponad 1,5 mld dolarów rocznie na leczenie schorzeń związanych z otyłością oraz obsadzanie stanowisk opuszczonych przez nieprzystosowanych żołnierzy.

 

Pentagon dostrzegł długotrwały problem z otyłością, w związku z czym podejmuje działania w celu poprawy zdrowia żołnierzy. Pojawił się np. program znany pod nazwą Performance Triad, którego celem jest poprawę przygotowania rekrutów do służby, zachęcanie żołnierzy do zdrowego stylu życia oraz wspierania ich w działaniach mających na celu poprawę zdrowia. Wprowadzono również nowe testy sprawności fizycznej. Obiekty wojskowe zostały wyposażone w siłownie najwyższej klasy, natomiast jeżeli chodzi o odżywianie żołnierzy, w wielu bazach wojskowych zaplecze gastronomiczne coraz częściej spełnia wytyczne dotyczące wartości odżywczych.

 

Council For A Strong America podkreśla, że już od najmłodszych lat powinno się wpajać dzieciom wiedzę na temat znaczenia zdrowego odżywiania i aktywności fizycznej. Bo choć podstawowe przeszkolenie w armii trwa kilka tygodni, to na budowę silnych oddziałów potrzeba wiele lat.

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.