Kiedy udać się do podologa?

Stopy diabetyka: na co powinniśmy uważać? Kiedy udać się do podologa?

Stopy diabetyka powinny być objęte szczególną ochroną. Wynika to z powikłań jakie może przynieść ze sobą cukrzyca. Należy pamiętać, że zmiany jakie zachodzą w organizmie nie pogarszają się w sposób znaczący z dnia na dzień. Następują pomału, stopniowo dając o sobie znać w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy są już utrwalone. Czytając ten artykuł dowiedzą się Państwo na co zwrócić szczególną uwagę będąc chorym na cukrzycę.

W wyniku cukrzycy, może z czasem dojść m. in. do zmiany ukrwienia w obrębie kończyn dolnych oraz wystąpieniem miażdżycy. Gorsze krążenie w niewystarczający sposób odżywia zarówno mięśnie oraz nerwy, przez co stopniowo pogarsza możliwości lokomocyjne. Im mniej się ruszamy, tym szybciej postępują deformacje stóp (np. stopa wydrążona czy palce młotkowate), powstają modzele lub odciski, łatwiej przychodzi zmęczenie i ból nóg kiedy zaczynamy chodzić. I w konsekwencji ruszamy się jeszcze mniej, bo od chodzenia nas boli i koło się zamyka. Im mniej ruchu, tym słabsze ukrwienie w obrębie kończyn dolnych i większe obrzęki. W konsekwencji naskórek coraz bardziej zdeformowanej i spuchniętej stopy o wiele łatwiej uszkodzić. A w wyniku gorszego ukrwienia, może powstać trudno gojąca się rana, co jeszcze bardziej unieruchomi chorego, a w ostateczności amputacja.

Kolejna istotna zmiana dotyczy zmniejszonego czucia w obrębie najbardziej dystalnego fragmentu naszego ciała czyli stóp. Czucie to dotyczy rozróżniania ciepła i zimna, czucia powierzchownego i głębokiego. Czym to skutkuje w przypadku osób chorych na cukrzycę? Nie będąc w stanie odróżnić ciepła od zimna, powinniśmy w pierwszej kolejności zwrócić szczególną uwagę na temperaturę wody, w jakiej kąpiemy (nie namaczamy!) stopy, ponieważ lejąc zbyt ciepłą wodę, której nie poczujemy, możemy doprowadzić do poparzenia skóry. To samo tyczy się różnego rodzaju koców lub butów termicznych czy termoforów, którymi dogrzewamy zmarznięte stopy. Analogicznie musimy uważać na niższe temperatury, żeby nie doprowadzić do odmrożeń.

Zaburzenie czucia powierzchownego powoduje brak reakcji na chociażby kamyk czy kawałek szkła, który wpadł nam do buta. Dlatego tak istotne jest, aby przed każdym założeniem czy to kapci czy butów wyjściowych sprawdzać ręką czy nie ma nic w środku. Dlaczego ręką? Ponieważ nie zawsze jesteśmy w stanie dopatrzeć się małego ciała obcego w obuwiu, a wkładając tam rękę prędzej go wyczujemy. Sprawne czucie powierzchowne jest bardzo istotne podczas chociażby obcinania paznokci. Robiąc to „na czuja” możemy nie poczuć kiedy sami się skaleczymy.

Czucie głębokie jest badane podczas wizyty u specjalisty przy pomocy kamertonu. Na skutek jego uszkodzenia chory może nie odczuć bólu, który jest normalną reakcją obronną, np. kiedy źle stanie i dojdzie do urazu w obrębie stawu skokowego. Wtedy nasz organizm nie zasygnalizuje nam w porę, że doszło do uszkodzenia. A skoro nie boli, to znaczy że wszystko jest w porządku. Każdy diabetyk, u którego wykryto znaczne uszkodzenie czucia głębokiego, powinien nosić obuwie ortopedyczne chroniące stawy skokowe przed poważnymi urazami.

Proste czynności takie jak skracanie paznokci, usuwanie zrogowaciałego naskórka czy walka z odciskami, mogą być brzemienne w skutkach jeśli chodzi o stopy osób z grupy wysokiego ryzyka jakim są diabetycy. Samo obcięcie paznokci jest czynnością dość łatwą, jeśli możemy się schylić i dobrze widzimy gdzie trzeba uciąć. Co więcej im płytka paznokciowa z wiekiem staje się coraz grubsza i bardziej zawinięta (paznokcie wkręcające), zdarza się, że nie mamy odpowiedniego sprzętu, którym możemy ją prawidłowo obciąć. W konsekwencji niewłaściwego obcięcia paznokci możemy się skaleczyć lub pozostawić w wale okołopaznokciowym niedocięty fragment, który doprowadzi do powstania stanu zapalnego (paznokieć wrastający).

Usuwanie zrogowaciałego naskórka również wymaga dużej precyzji i wyczucia. Powstawanie modzeli jest konsekwencją deformacji stopy. To taki odruch obronny naszego organizmu, więc musimy się liczyć z tym, że skóra będzie odrastać. Na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę podczas pedicure? Na tarki – papierowe, metalowe, każde. Trąc skórę wytwarzamy ciepło, a robiąc to dość mocno, szybko i w dodatku mając problemy z czuciem powierzchownym i odczuwaniem ciepła możemy doprowadzić nawet do powstania martwicy. Nadmiernie zrogowaciały naskórek jest usuwany w gabinetach podologicznych tak, aby nie przegrzewać skóry i co za tym idzie nie powodować znów jej nadmiernego narastania. Warto się zastanowić: czy im bardziej trzemy stopy w celu usunięcia zrogowaceń, to czy one nam szybciej nie odrastają?

Walka z odciskami nie należy do najłatwiejszych, ponieważ bolą i najczęściej występują w miejscach trudno dostępnych. Odcisk jest efektem dość poważnej już deformacji stopy i dopóki nie wpłyniemy na przyczynę jego powstawania, dopóty nasza walka z nim będzie nieskuteczna. W przypadku odcisków diabetyk powinien zachować szczególną ostrożność, gdyż praktycznie wszystkie preparaty czy plastry ogólnodostępne zawierają kwas salicylowy. Jego zadaniem jest tkankę zniszczyć. I tu się zaczyna problem, ponieważ nigdy nie wiadomo jak taki preparat zadziała na delikatną, atroficzną skórą i czy nie dojdzie do powstania trudno gojącej się rany.

Dlatego w każdej sytuacji, która budzi chociaż cień naszych wątpliwości powinniśmy się udać do specjalisty. Jeśli zabieg ma na celu działanie profilaktyczne – usuwanie zrogowacenia, odcisków, czy walka z grubymi, wrastającymi lub wkręcającymi się paznokciami, pomoże tu podolog. A jeżeli doszło do powstania rany, należy jak najszybciej udać się do lekarza.

 

Przygotowała: Katarzyna Zawadzka specjalistka ds. podologii

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.