Wakacje z duchami… czyli z dziećmi ;-)

Wakacje z dzieciakami to jak wakacje z duchami lub te wszystkie słabe amerykańskie komedie 😉 tylko, że to dzieje się naprawdę 😉 Za sobą mam już wakacje z jednym dzieciakiem i z dwoma. Wrzucę tu kilka moich spostrzeżeń na temat tego jak wyjechać, gdzie wyjechać, jak się spakować i jak przetrwać ten trudny wakacyjny czas 😉

No więc zacznę od bieżącego wyjazdu. Rodos, piękna Grecka wyspa, skład wyjazdu – ja, żona, 3 latek i infant 😉 czyli małolat co nie ma nawet roku 😉 Płaciliśmy za 2,5 osoby i za przelot infanta 😉 Do zabrania mieliśmy 3 walizki po 20 kg i wózek, no i 3 podręczne bagaże po 5 kg 😉

Dało radę się spakować całkiem fajnie.

Stasiek je już jak człowiek 😉 w nocy jeszcze posikuje w pieluchę więc trochę mu ich załadowaliśmy. Nauczeni doświadczeniem – Kubie naładowaliśmy pieluch ile się dało 😉 Polak lubi ekonomię i lepiej zapłacić za pieluchy u nas niż później płacić 10 euro za 9 pieluch 😉 Do tego obiadki bo nigdy nie wiadomo czy będą takie jak Kuba lubi i czy będą kosztować jak słoiczek w Polsce czy jak obiad w restauracji w Grecji 😉

Generalnie udało się spakować w 3 walizki biorąc dużo słoiczków, pieluch, kaszek i ubrań dla małolatów, no i oczywiście ubrania dla nas 😉 Do tego 2 butelki wody niegazowanej po 1,5 litra weszło także, Stasiek dużo pije, a za granicą to mamy zaufanie tylko do znanych marek, miejscowa woda to nie bardzo wiadomo skąd wydobywana 😉 a ta znanej marki to kosztuje oczywiście koło 2 euro 😉

Wiem, może zachowujemy się czasem jak rodzina Januszy 😉 ale z dwójką dzieci człowiek docenia każdego eurosa 😉

Zaczynamy od początku 😉 Wiadomo, że ważna jest godzina wylotu, ale na to nie mamy wpływu. Tym razem lecieliśmy o 12:35 więc pora nie najlepsza dla chłopaków, ale dali radę, nie marudzili za mocno i odprawę przeszli wyjątkowo dobrze.

Pamiętajcie, że jako rodzice z dzieciakami macie pierwszeństwo na lotnisku. Więc nie martwcie się, że będą buczeć tylko idźcie pierwsi. To ważne, bo później macie więcej czasu na „tato ja chcę siku”, „tato ja się nudzę…”

Pamiętajcie także że w bagażu podręcznym możecie mieć picie dla dzieciaków. U nas przeszły nawet dwie duże butelki z wodą niegazowaną, Coca Cola nie przejdzie 😉

Postarajcie się także o dobre miejsca w samolocie. Czasami dają na początku samolotu, macie wtedy dużo miejsca z barłogiem 😉 przydaje się. Ważne jest też, żeby było blisko do łazienki z przewijakiem. Ta niestety chyba zazwyczaj bywa na końcu samolotu.

Dobrze jest zaopatrzeć się w bajki na telefonie/tablecie/laptopie dla większego dzieciaka, do tego jakieś cukierasy jak samolot startuje i ląduje o ile je wcina. Nasz nie jada słodyczy więc po prostu popijał sobie wodę z butelki ze słomką 😉

Z młodszym problemu nie ma jak żona karmi, wcina cyca. Po co te zabiegi? Żeby nie zatykało uszu 😉 Pewnie i tak zatyka, ale może mniej.

3 godziny lotu dzieciaki znoszą dosyć godnie 😉 Ważne jest żebyście zostawili sobie wózek aż do samego wejścia na pokład samolotu. Przydaje się przez te 2 godziny czekania 😉

Na miejscu zazwyczaj z dzieciakami nie ma problemu bo jarają się plażą, wodą, restauracją, hotelem. Może być problem, że nie ma bajek w TV 😉

Szukajcie hotelu który jest nastawiony na rodziny z dziećmi. Unikniecie dziwnych spojrzeń na stołówce jak dziecku się uleje itp… itd… My trafiliśmy idealnie 😉 W pokoju czajnik, na stołówce mikrofala, podgrzewacz i dania dla małolata. Do tego miła obsługa kelnerska która nie wściekała się, że dziecko zrobiło chlew 😉 Do tego Niemieccy emeryci, którzy byli zachwyceni Kubą, który uczy się słówek i wiecznie mówi – „Ja” 😉

Staśka nauczyłem – „AIN CWAJ DRAJ POLICAJ” 😉

Jeżeli macie plażę, wodę i animacje dla dzieci to macie super wypoczynek 😉

Teraz co do cen na Rodos 😉 Kaszki dla dzieciaków – około 10 euro, obiadki około 4 euro. Pampersy od 10 euro za 9 sztuk do nawet 30 euro.

Zabawki, akcesoria do pływania od 5 euro wzwyż 😉 No ale to trzeba kupić 😉

Wycieczki fakultatywne 😉

Jadąc z dwójką tak jak my dopytajcie rezydenta o to czy będzie dużo chodzenia i w jakich okolicach. My dopytaliśmy i wybraliśmy tylko jedną – do centrum Rodos. Mało chodzenia i w dosyć spokojnym terenie, więc nie było problemu z noszeniem na rękach dwóch tygrysów bo „tato nie mam siły” a do tego jeszcze wózka 😉

Rodos to wyspa pełna skał, pagórków, zabytków, więc dużo wycieczek wiąże się z wchodzeniem pod górę po stromych schodach itp… Odpuście sobie 😉

Wyjazd z dzieciakami ma duży plus 😉 jak wracacie to macie o 1/3 więcej miejsca w walizkach na prezenty 😉

Podsumowując. Wyjazd z dwójką jest do ogarnięcia i powiem szczerze, że gorzej lecieć z jednym dzieciakiem małoletnim tzw. infantem. Dlaczego…?

2 lata temu wyjeżdżaliśmy ze Staśkiem na Teneryfę. Musieliśmy zabrać ze sobą 2 babcie 😉 bo byśmy się nie spakowali 😉 spakować się z 1 dzieckiem, które nie ma swojej walizki graniczny z cudem, albo wręcz jest niemożliwe 😉 Pieluchy, obiadki i miliony ciuchów 😉 wtedy Tata cierpi i bierze tylko tyle, ile potrzebuje by przetrwać 😉

 

Podsumowując:

1)Czym dalej jedziesz, w sensie do odległego kulturowo kraju tym przygotuj więcej obiadków dla dzieciaka, może być problem z kupieniem ich lub kupieniem ich w smakach, które lubi Twoje dziecko.

2)Weź ze sobą wózek, najlepiej parasolkę i trzymaj ją ze sobą do samego wejścia na pokład samolotu. Możesz tam zawsze schować kilka…a nawet kilkanaście pieluch 😉 i jakiś kocyk 😉

3)Naszykuj dzieciakom cukierki do „ciumkania” lub wodę z butelką ze słomką, żeby sobie popijały podczas startu i lądowania. Jeżeli karmisz piersią to karm małolata podczas startu i lądowania.

4)Dla starszego naszykuj bajki na laptopie/tablecie/telefonie. Ściągnij je wcześnie i sprawdź czy działają 😉 w samolocie nie ma Wifi.

5)Dla młodszego naszykuj nowe zabawki, których nie widział jeszcze, żeby się zajął 😉

6)Przygotuj dla dzieciaków chrupki, biszkopty, herbatniki, przydadzą się podczas lotu.

7)Bądź przy nich cały czas, bo to dla nich duży stres, nowe osoby, bramki, mundury itp…

8)Spędź wakacje rodzinnie i z uśmiechem 😉

9)Postarajcie się o kartę ubezpieczenia zdrowotnego tzw. EKUZ. Dostaniecie ją w NFZ.

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.