Ćwiczenia na czczo – tak czy nie?

 
Wśród amatorów aktywności fizycznej nie brakuje zwolenników teorii o skuteczności ćwiczeń cardio na czczo.
 
Ćwiczenia w takim trybie postrzegane są jako efektywnie spalające tkankę tłuszczową. Ponadto takie rozwiązanie wydaje się być wygodne dla osób trenujących przed pracą i nie mających rano czasu na spożycie śniadania i odczekanie godziny na trening.
 
Czy jednak w ten sposób nie osiągniemy efektu odwrotnego do zamierzonego?
 
Wiele badań naukowych wskazuje jednoznacznie, że ćwiczenia na czczo wcale nie spalają więcej kalorii niż podczas regularnego treningu w ciągu dnia.
 
Mogą wręcz powodować spalenie mniejszej liczby kalorii, co bezpośrednio wynika z braku tuż po przebudzeniu energii do wykonania efektywnego treningu.
 
Kolejnym argumentem za unikaniem treningu na czczo jest troska o zdrowie kręgosłupa – potrzebuje on nieco czasu po przebudzeniu, aby dojść do formy i odpowiednio dotlenić i nawodnić dyski międzykręgowe.
 
Kolejna ważna informacja – zwłaszcza dla osób pracujących nad rozbudową mady mięśniowej – to zwiększone spalanie tkanki mięśniowej podczas treningu na czczo.
 
Ma to znaczenie nie tylko dla kulturystów, ale dla każdej osoby dbającej o sylwetkę; im więcej tkanki mięśniowej, tym większa podstawowa przemiana materii.
 
Czy zatem trening na czczo to samo zło?
 
Niekoniecznie. Taki typ treningu dopuszczalny jest u osób ze znaczną nadwagą czy otyłością, dla których priorytetem jest jak najszybsza utrata tkanki tłuszczowej, nawet kosztem jednoczesnej redukcji masy mięśniowej.
 
Wtedy sesja cardio o niskiej intensywności, wykonana na czczo na pewno się sprawdzi.
 
Oczywiście na taki trening na czczo może okazyjnie pozwolić sobie każdy. Warto wtedy zabezpieczyć włókna mięśniowe odpowiednią suplementacją (BCAA w ilości 20 g). I zadbać o zbilansowaną dietę zarówno w dzień treningowy, jak i dzień poprzedzający.

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.